Switch Language

Podatek za psa

Podatek za psa

by Rizo Black, 14 stycznia 2018

Czy wiecie, że kiedyś w większości polskich miast obowiązywał podatek za psa, a w niektórych jest jeszcze do dziś? 

Nazwa „podatek za posiadanie psa” obowiązywał do 2008 roku, jednak w 2008 pojęcie „podatek” zamieniono na „opłatę za posiadanie psa”. Czy zmiana nazwy ma jakieś znaczenie? Otóż tak! Pociągnęła za sobą daleko idące skutki prawne.


Różnica między „podatkiem” a „opłatą”

„Podatek” ma charakter obligatoryjny, czyli musimy go płacić, natomiast „opłata” jest fakultatywna, czyli o tym, kto ma płacić, o jej wysokości oraz o tym, czy w ogóle będzie pobierana decyduje rada gminy (miasta).

Zatem zgodnie z treścią ustawy z dn. 12 stycznia 1991 r., która uległa zmianie w dn. 1 stycznia 2008 r. o podatkach i opłatach lokalnych, rada gminy może wprowadzić opłatę od posiadania psów, lecz nie musi tego robić.

W związku z tym, wiele miast najpierw opłaty wprowadziło, żeby mieć dodatkowe wpływy do kasy, jednak po jakimś czasie z nich zrezygnowało. Dlaczego?

Dlaczego większość miast zdecydowała się zrezygnować z opłaty za psa?

Otóż okazuje się, że był to nieopłacalny „biznes”. Z analizy wynikało, iż kwota, jaką gmina miasta (np. Torunia, Gdańska, Gdyni, Poznania) pozyskiwała z tego tytułu, nie pokrywała kosztów ponoszonych przez miasto w związku z jej poborem!
Po pierwsze: w zamian za uiszczenie opłaty, w wielu miastach (np. w Toruniu) właścicielowi przysługiwało darmowe szczepienie psa przeciwko wściekliźnie (koszt pokrywało miasto).
Po drugie: z urzędu musiano prowadzić postępowania podatkowe i windykacyjno-egzekucyjne w stosunku do podatników, którzy nie uiścili opłaty od posiadania psa, czyli ponoszono koszty wysyłania monitów, pisania pism, itp.
Po trzecie: tylko co któraś osoba dobrowolnie zgłaszała fakt posiadania psa i uiszczała opłatę, więc było to niesprawiedliwe i tak naprawdę niemożliwe do wyegzekwowania (np. wg urzędu miasta w Gdańsku opłaty uiszczała tylko co dziesiąta osoba).

Miasta, które zniosły opłatę za psa:
Białystok
Bielsko-Biała
Bydgoszcz
Bytom
Częstochowa
Gdańsk
Gdynia
Jedlina Zdrój
Katowice
Kielce
Lesko
Lublin
Łódź
Olsztyn
Poznań (od 2017)
Sieradz
Toruń (od 2013)
Warszawa
Wrocław
Zielona Góra

Jednak nadal są miasta, w których opłaty obowiązują, np.
Kraków (36,-, ale adopciaki oraz psy wykastowane i z chipem są zwolnione),
Płock (30,- za psa i 15,- za kolejnego)
Inowrocław (66,-)
Sopot (w 2017 r. 66,-)
Szczecin (50,-)
Ruda Śląska (w 2018r. z 60,- wzrósł do 66,- i psiak jest czipowany na koszt miasta)
Police (70,- w tym żadnych darmowych szczepień oraz jak donosi czytelniczka – brak śmietników)
Dzierżoniów (44,- i jak pisze czytelniczka: „nie ma koszy na psie odchody a o workach można pomarzyć.”)
Dębica (84,- pies w bloku, 32,- w domu)

miasteczka:
Wieruszów (woj.łódzkie) 40,-
Szlichtyngowa (woj. lubuskie) 20,-

Jaka może być maksymalna opłata?

Wg Infor.pl, w 2018 roku wzrośnie opłata za posiadanie psa. Ministerstwo Finansów (jak co roku) wyznaczyło górną granicę, która w 2018 r. wyniesie 121,24 zł rocznie za jednego psa. Jednak zgodnie z tym, o czym pisaliśmy powyżej, to od rady gminy zależy ile ona wyniesie,

Kto jest zwolniony?

Zgodnie z ustawą z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych opłaty od posiadania psów nie pobiera się:
– od osób niepełnosprawnych,
– od osób w wieku powyżej 65 lat (prowadzących samodzielnie gospodarstwo domowe)
– od osób, które nabyły psa w schronisku dla bezdomnych zwierząt (to zwolnienie obowiązuje tylko w niektórych miastach)
– od członków personelu przedstawicielstw dyplomatycznych i urzędów konsularnych oraz inne osoby zrównane z nimi na podstawie ustaw, umów lub zwyczajów międzynarodowych, jeżeli nie są obywatelami polskimi i nie mają miejsca stałego pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej – pod warunkiem wzajemności
– od rolników posiadający nie więcej niż dwa psy (zgodnie z ustawą z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych z opłaty zwolnieni są podatnicy podatku rolnego od gospodarstw rolnych – z tytułu posiadania nie więcej niż dwóch psów).

Taki nasz wniosek: a gdyby tak WPROWADZIĆ OBOWIĄZKOWE OPŁATY ZA PSA dla rolników, to może mniej psiaków „wisiałoby” przy budach…? Co Wy na to?

Autor: Magda Pieczatowska-Mysiak

 

Brak komentarzy


Leave a Reply

Your email address will not be published Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

*

Miejsce Przyjazne Psom
designed by Link Master