Switch Language

Miska psa. Jak właściwie o nią dbać?

Miska psa. Jak właściwie o nią dbać?

by Rizo Black, 8 września 2018

Co byście wymienili w czołówce NAJBRUDNIEJSZYCH miejsc w domu? Toaleta, śmietnik, zlew, a może… psia miska? Straszne? A jednak! Według badań przeprowadzonych w gospodarstwach domowych przez NSF International (http://www.nsf.org/ ) PSIA MISKA Z WODĄ jest na czwartym miejscu (!) pod względem „brudności”. Dlaczego?

Bo często tylko DOLEWAMY do miski świeżą wodę i zapominamy o tym, żeby porządnie ją UMYĆ.

CO ŻYJE W PSIEJ MISCE?

Jeśli nie umyjecie miski przez kilka dni, zróbcie eksperyment:
Dotknijcie brzegu miski, tuż przy powierzchni wody – czujecie „śliskie coś”? To tzw. „biofilm”, czyli zbiór organicznych i nieorganicznych substancji zlepionych razem. Skupiają się w ‚kolonie’, aby było im „raźniej żyć” i się rozmnażać ;P
W tej wesołej gromadce znajdziecie: GLONY, PLEŚNIE, drożdżaki, BAKTERIE.

Najbardziej charakterystyczna jest Serratia Marcescens (tzw. pałeczka krwawa) znana jako „RÓŻOWE COŚ”, lekko śliskie, o lekko różowawym kolorze, osadza się na brzegach miski – kojarzycie? Co prawda, bakteria ta stanowi florę fizjologiczną człowieka, więc nie jest agresywna, ale może stanowić patogen (czyli być niebezpieczna) dla osób z osłabioną odpornością (np. w trakcie leczenia, po operacjach, itp.). „Pałeczka krwawa” jest też przyczyną zakażeń szpitalnych, ponieważ ma wysoką oporność na dezynfekcję. U osobników z chorobami nowotworowymi może ona wywoływać zapalenie płuc, posocznicę lub zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, a u DZIECI biegunkę.

W brudnej psiej misce naukowcy wykryli też bakterie z GRUPY COLI (coliform bacteria), jak np. Salmonella czy Escherichia Coli (E. Coli), a jak wiadomo te stworzonka już nie są fajne…

A co z MISKĄ „JEDZENIOWĄ”?
Według badaczy ilość bakterii jest tam TRZYKROTNIE większa, gdyż tłuszcz zawarty w pokarmie (gotowanym jak i suchej karmie) jest idealną pożywką dla bakterii.

 

JAKIE ZAGROŻENIA NIESIE ZA SOBĄ ZANIEDBANA MISKA?

Bakterie z miski (w zależności od odporności Pana Psa) mogą powodować:

– zakażenia dróg MOCZOWYCH (np. pęcherza),

– zakażenia RAN (w tym także pooperacyjnych).

– zapalenie SPOJÓWEK (conjunctivitis), zapalenie wnętrza OKA (endophtalmitis), zapalenie rogówek (keratitis) oraz infekcje przewodu łzowego.
Może przyczyną PROBLEMÓW z OCZAMI u Twojego psa jest właśnie brudna miska…?

 

NO ALE…
…no ale przecież od czasu do czasu myjemy miskę gorącą wodą i szorujemy gąbką. Jednak to za mało. Jak stwierdza Kanadyjski Dziennik Weterynaryjny spłukanie GORĄCĄ WODĄ jest zbyt MAŁO skuteczne, szczególnie, jeśli miska jest porowata.

JAK SKUTECZNIE MYĆ MICHĘ?
NSF radzi: micha Pana Psa najlepiej, aby była myta CODZIENNIE, a MINIMUM dwa razy w tygodniu: albo w zmywarce z bakteriobójczym detergentem, albo RĘCZNIE w gorącej wodzie z płynem do naczyń lub z sodą (soda jest dobrym środkiem czyszczącym), a następnie trzeba ją dobrze wypłukać.

Ale UWAGA: do mycia nie należy używać proszków i środków mocno SZORUJĄCYCH oraz ostrych gąbek, bo wówczas w powierzchni miski robią się mikroskopijne RYSKI, powierzchnia robi się porowata, a to sprzyja zagnieżdżaniu się i rozwojowi bakterii.

JAK MY TO ROBIMY?
Za każdym razem, gdy dolewam Panu Psu wody myję miskę płynem do naczyń pod dość ciepłą wodą.
Ponadto, co jakiś czas przy myciu „badam” dno miski palcami i gdy wyczuwam pod palcami szorstki osad (tzw. kamień), wówczas zalewam miskę na 10 minut OCTEM, który rozpuszcza kamień, a tym samym powierzchnia miski robi się znowu gładka, czyli minimalizuje rozwój bakterii. Po kąpieli octowej miskę kilka razy płuczę i gotowe!

JAKIE MISKI SĄ NAJLEPSZE?
My używamy misek ceramicznych (jak na zdj. głównym), choć te ze stali nierdzewnej też nie są złe, jednak wg. mnie zmieniają one lekko smak i zapach wody / jedzenia.
Plastikowe nie są zbyt dobrym wyborem (no chyba, że w podróży, bo są lżejsze). Dlaczego? Bo metal i szkliwiona ceramika mają w miarę GŁADKĄ powierzchnię i nie rysują się tak szybko. Plastik jest porowaty i łatwo go zarysować, a jak pisaliśmy wyżej, każda mini dziurka, ryska to idealna „dziupla” dla bakterii, pleśni i innych „miśków”.

 

Taka profilaktyka zaprocentuje na pewno, gdy Pan Pies będzie chciał dać nam buziaka – będzie on na pewno zdrowszy! 😉 (badania przeprowadzano w roku 2011)

 

 

 

Brak komentarzy


Leave a Reply

Your email address will not be published Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

*

Miejsce Przyjazne Psom
designed by Link Master